Tego zaszczytu nie zawdzięczała byciu sławną pianistką.
Jednak dzisiaj, kiedy weszła do środka, wyczuła, że personel w recepcji patrzy na nią jakoś dziwnie.
Kiedy weszła do gabinetu, Anthony pracował, a w pomieszczeniu znajdował się również Oliver.
– Wyjdź, proszę – powiedział Anthony.
– Oczywiście. – Oliver opuścił gabinet.
Bianca uśmiechnęła się.
– Przeszkadzam?
– Wcale nie.
– Byłam ostatn






