To się nigdy nie skończy, prawda?
Bailey i Rex znów razem w salonie, Bailey na Rexie, w pozycji, która sprawiała, że miał ochotę go udusić.
Toby słyszał ich głosy stłumione przez odległość od jego gabinetu, ale na dźwięk dawno niesłyszanego śmiechu Rexa postanowił sprawdzić, co wywołało w bracie taki wybuch histerii. Chciał dołączyć do zabawy i podziękować komukolwiek, kto sprawił, że Rex pękał dz






