Sally delikatnie po raz kolejny przetarła mokrym ręcznikiem gorące czoło Bailey. Spojrzała w stronę Dottie, która wydawała się być pogrążona w zaciętej dyskusji z Jenny, po czym znów przeniosła wzrok na córkę.
Bailey była na wpół przytomna. Oparta na rozkładanym fotelu blisko okna, wpatrywała się w noc, nie zwracając uwagi na własną gorączkę.
– Bailey, kochanie, musisz zobaczyć się z lekarzem – po






