Po długich namowach Toby zdołał przekonać Bailey do snu po tym, jak zjadła. Sam pozostał rozbudzony — nasłuchiwał, obserwował i przygotowywał swój umysł oraz ciało na jakikolwiek atak. Z bardzo oczywistych powodów nie czuł się pewnie. Jak dla niego, Moaji nie był godny zaufania. Wszystko, co powiedział po krótkim ujawnieniu swoich prawdziwych uczuć do Toby'ego, trzeba było brać z przymrużeniem oka






