Emily zamarła. – Co pani ma na myśli? Czyż nie było ustalone, że dzisiaj wychodzimy?
– Nie dzisiaj. Mamy problem z internetem, przez co nie możemy przeprowadzić procedur zwolnienia. Będziecie musiały poczekać do jutra, do przynajmniej jedenastej rano – powiedziała funkcjonariuszka.
Słowa funkcjonariuszki były niczym wiadro zimnej wody wylane na Emily, bezlitośnie gaszące wszystkie ich cudowne ocze






