Bzz, bzz, bzz.
Jej telefon zawibrował. Xyla od niechcenia spojrzała na ekran i zobaczyła, że Five Batton wysłał jej wiadomość na WeChat.
Natychmiast ją otworzyła.
„Mogę nie dotrzeć na czas. Spóźnię się godzinę”.
Godzinne spóźnienie nie stanowiłoby problemu. Do tego czasu ceremonia by się zakończyła, a on zdążyłby w sam raz na obiad.
Dopóki się pojawi, nie będzie to problemem. Tylko ta nieprzewidyw






