„Proszę nie panikować. Mam pewien pomysł!” Jedna ze stylistek szybko wyciągnęła kilka szpilek z kuferka z kosmetykami i spięła nimi tył sukni Emily oraz obszar w talii.
Suknia od razu stała się dopasowana.
Po tym zabiegu wzięła leżący na toaletce długi, powłóczysty welon i zwinnie upięła go na głowie Emily.
Welon zakrywał jej twarz, a jego tylna część opadała na podłogę.
Szpilki były białe. Poniew






