Tymczasem w pięciogwiazdkowym hotelu Victoria całe otoczenie pokryte było czerwonymi transparentami ze słowem „szczęście”. Na drzewach zawieszono małe, czerwone lampiony, a atmosfera przepełniona była radosnym ożywieniem.
Wszystkie miejsca parkingowe zostały całkowicie zajęte przez luksusowe samochody i helikoptery. Wyglądało to niczym wystawa tego typu pojazdów.
Ponieważ rodzina Sullivanów zareze






