Xyla zawiesiła jego połączenie, by kontynuować rozmowę z Georgie.
– Dobra, dobra, rób jak uważasz – powiedziała bezradnie Georgie.
– Zatem ustalone. Mam sprawy do załatwienia, więc się rozłączam. Zjedzmy coś razem następnym razem – powiedziała Xyla. Zakończyła połączenie z Georgie i przełączyła się na rozmowę z Joshem.
– Gdzie jesteś? Masz czas na kolację? – Głos Josha Battona brzmiał rześko i łag






