Xyla oniemiała i natychmiast zapytała:
– Kim wy jesteście?
Mężczyźni ubrani na czarno milczeli, jedynie grzecznie i z pełną synchronizacją skinęli jej głową, po czym podeszli do Josha. – Pójdziesz z nami.
W porównaniu z Xylą, Josh był o wiele spokojniejszy i wydawał się opanowany. – Nie widzicie, że jestem na randce? – zapytał.
Jednak, nie dając mu nawet dojść do słowa, mężczyzna w czerni dowodząc






