– Może teraz nie jest mną zainteresowana. Ale skąd pewność, że nie zainteresuje się mną w przyszłości? – zapytał Henry Armstrong.
– ...Dobrze. Załatwię ci jej dane do WeChat, ale musisz kupić Rachel dwie torebki. Z edycji limitowanej – powiedział Sebastian, swobodnie opierając podbródek na ramieniu Rachel Wood i nie spuszczając wzroku z Henry'ego.
– Dobra, łapię – Henry bezradnie machnął ręką.
***






