Moja kryjówka zebrała się wokół naszej małej sali ceremonialnej, a ludzie pochylali głowy, gdy przechodziłem przez tłum, niosąc Megan na kamienną płytę. Nie chciałem, żeby ktokolwiek inny jej dotykał. Była moją odpowiedzialnością, praktycznie moją żoną, kobietą, którą kochałem i straciłem.
Moja rodzina stała z jednej strony razem z moimi przyjaciółmi, a rodzina Megan z drugiej, u wezgłowia płyty.






