Kolejne dwa tygodnie doprowadzały nas do szewskiej pasji. Starałem się być milszy dla Avy, a im bardziej się starałem, tym bardziej wkurzony wydawał się Felix, ale zrzucałem to na karb tego, że tak naprawdę nie posuwamy się naprzód w tej sprawie. Nie było zbyt wielu zaginionych osób z nor, klanów i watah.
Skontaktowaliśmy się z Najwyższą Radą i udzielili nam pozwolenia na dostęp do wszystkich akt






