Jechaliśmy już prawie sześć godzin, kiedy Felix zwolnił i zjechał zjazdem na Maltę. Spojrzałem na niego, a on obdarzył mnie krzywym uśmiechem. "Jestem głodny."
"Szybko, przed nami jeszcze jakieś dwadzieścia godzin," powiedziałem.
Zatrzymał się na stacji benzynowej i zatankował SUV-a do pełna. Stałem na zewnątrz i rozciągałem ramiona nad głową, gdy rozmawiał z kobietą przy innym dystrybutorze. Poka






