"Ryder" – Typhon niemalże warknął moje imię.
"Lordzie Typhonie" – powiedziałem i skłoniłem głowę.
"Co uczyniłeś, półkrwi?" – zapytał mnie.
"Ona musi sobie przypomnieć" – odparłem.
Typhon podszedł bliżej niej, pochylił głowę i wypuścił powietrze. Ona westchnęła i usiadła prosto. Abeloth odsunął się ode mnie, z niedowierzaniem wypisanym na twarzy.
"Nie mogę w to uwierzyć" – powiedział i zniknął w mr






