Dwa tygodnie później Marlo urodziła dziewczynkę, Eloise Sherwood. Była dokładną, miniaturową kopią Marlo, minus niebieskie włosy. Następny poranek po jej narodzinach spędziliśmy z nimi, pomagając Elio złożyć łóżeczko, a Megan, Ava i Rylee wyruszyły na wielkie zakupy dla dziecka.
– Jest prześliczna, Marlo – powiedziałam, trzymając Eloise w ramionach.
– Jest idealna – powiedział Elio, całując Marlo






