– Przedstawiam państwu pana Greya, naczelnika plemienia Szarych z Florydy w Stanach Zjednoczonych Ameryki – oznajmił mężczyzna.
– Proszę, panie Grey, proszę usiąść – powiedział król Florin, gdy mężczyzna zostawił mnie stojącego w progu wielkiej jadalni.
– Mój królu, moje kondolencje z powodu śmierci waszego ojca – powiedziałem i skłoniłem głowę.
– Dziękuję, był dobrym człowiekiem – odparł Florin.






