Zapukałem do drzwi pokoju hotelowego, który cicho opuściłem ponad dwanaście godzin wcześniej. Cali otworzyła drzwi i przez kilka sekund mi się przyglądała. Zobaczyłem w jej oczach złość, a potem wahanie, gdy się uśmiechnąłem. W końcu otworzyła szerzej i wpuściła mnie do środka.
"Po prostu sobie poszedłeś."
Naprawdę nie wiedziałem, co powiedzieć. "Przepraszam. Zeszła noc była... nie wiem..."
"Cóż,






