Maya poprowadziła mnie na tyły pałacu, przez biblioteczkę w bibliotece i w dół ciemnym, sekretnym przejściem. Zapamiętam to wejście na tyłach pałacu, ukryte pod trejażem kwitnącej glicynii. Schowałem tę drogę w zakamarkach pamięci, na przyszłość, kiedy będę jej potrzebował. Byłem prawie pewien, że tak się stanie.
Weszliśmy do prywatnych ogrodów Rodziny Królewskiej, a Maya pociągnęła mnie bliżej, g






