Nie wspominałem więcej o moim synu, nikomu, nawet Lucianie. Maya i ja rozmawialiśmy ponownie dwa dni później i powiedziała mi, że chciała dać mu imię August Grey de Haviland, ponieważ nie byliśmy małżeństwem, kiedy umarł w jej łonie.
W głębi zamku, w gęstwinie drzew, które nas otaczały, umieściłem mały nagrobek i zakopałem grzechotkę, którą Nova dała mi w prezencie, gdy ogłoszono ciążę Mayi. To by






