**Enzo**
Pokój wojenny działał jak organizm maszyny – ekrany szeptały, słabe światło rozrzedzone popołudniowym słońcem. Szum serwerów mieszał się z cichym brzękiem łyżeczki Dottie o kubek. Nic w tej przestrzeni nie było ładne. Było praktyczne: stal, hartowane szkło, zapach spalonej kawy i kontroli.
Dottie siedziała tam przez większość tygodnia, twierdząc, że się nudzi, ale poruszała się po jego sy






