William spojrzał na Emelie z góry i wyciągnął rękę. "Wstawaj."
Zamiast chwycić go za rękę, Emelie złapała się krawędzi stołu. Próbowała użyć go jako oparcia, ale nie mogła wykrzesać z siebie wystarczająco dużo siły.
William chwycił ją za nadgarstek i siłą pociągnął do góry.
Gdy stanęła pewnie, odepchnęła go i krzyknęła: "Jesteś jeszcze bardziej podły, niż myślałam, William!"
William natychmiast z






