Emelie wróciła do swojego pokoju, aby odebrać telefon. Dzwonił Charles.
Kiedy odebrała połączenie, jej głos był miękki i łagodny. "W czym mogę pomóc, panie Davis?"
Głos Charlesa był chrypliwy, czy to od zarywania zbyt wielu nocy, czy od nadmiaru palenia. "Panno Pierce, czy nadal przebywa pani w Borealis City?"
Emelie westchnęła z niepokojem. "Tak, wybraliśmy najgorszy z możliwych momentów na przyj






