Charles opadł z powrotem na swój fotel biurowy, podpierając głowę dłońmi. Zamknął oczy i zmarszczył brwi.
Rozległo się pukanie do drzwi jego biura, a do środka wszedł jego sekretarz. Zobaczył Charlesa w tak niechlujnym stanie i od razu wiedział, że jemu również sprawy nie układają się najlepiej.
Sekretarz zawahał się przed zabraniem głosu. "Panie Davis, Cedonia Construction Bank również oświadczył






