Emelie nie podeszła do Williama, lecz zajęła miejsce na kanapie blisko drzwi.
William uśmiechnął się bezradnie i powiedział do lekarza rodzinnego: „Doktorze, proszę zająć się nią”.
Lekarz skinął głową i ruszył w stronę Emelie. Powiedział: „Panienko, proszę wyciągnąć rękę”.
Emelie położyła nadgarstek na stole, pozwalając lekarzowi sprawdzić puls.
Przez głowę Emelie przemknęła myśl, że dzisiejsze wy






