Następnego dnia Emelie spała aż do południa.
Rozmasowała pulsujące skronie i weszła do łazienki. Następnie poszła wziąć prysznic w nadziei, że to oczyści jej otępiały umysł.
Szczotkując zęby, zerknęła na swoje odbicie w lustrze. Jej oczy były przekrwione. Przypomniała sobie, że wróciła do starego domu około czwartej rano.
Komentarz Williama o tym, że ubiegła noc była dla niego najszczęśliwsza od t






