Avery spojrzała na dzieci, a potem odwróciła się do Laury i powiedziała: "Zabierz dzieci do szkoły. Jestem pewna, że ma jakiś powód, żeby tu być."
Gdy Laura prowadziła dzieci obok Elliota, ten zauważył twarz Layli.
To prawda, Layla była podobna do Avery.
W błyszczących, szeroko otwartych oczach Layli kryła się nuta wrogości, a gdy przechodziły obok niego, spoglądała na niego spode łba.
Zastana






