Dziesięć minut później Cole pojawił się przed Zoe.
Był ubrany w piżamę i sandały.
Włosy miał w nieładzie, bo pośpieszył się tu zaraz po telefonie.
Chciał wybuchnąć!
Ten telefon od Zoe go zbił z tropu.
Jak Zoe mogła być dla niego taka nieuprzejma?
To nie on zaplanował wydarzeń, które miały miejsce w hotelu. On też był ofiarą!
Jednak kiedy zobaczył zaczerwienione od łez oczy Zoe, wściekłość w nim na






