– Tu też jest wino! – oczy pana Taylora rozbłysły. – Czy to dla mnie? Ty nie pijesz.
– Chyba… Może te suplementy są dla mamy – powiedziała Shelly. – Mówiłam jej, że mama niedawno przeszła operację.
– Avery jest tak miłą osobą – wzruszyła się pani Taylor. – Przysłała tyle prezentów, powinnaś ją odwiedzić za kilka dni, żeby jej podziękować, Shelly.
– Mamo, nawet jeśli pójdę, nie stać mnie na prezent






