Olivia
– Wystarczy – powiedział nagle, przyciągając mnie do siebie. – Chcę być w tobie, kiedy dojdę.
Sięgnął po rzucone wcześniej szorty, wyciągając z kieszeni prezerwatywę. Uniosłam brew.
– Przygotowany.
– Zawsze. – Rozerwał opakowanie zębami, z wprawą naciągając prezerwatywę na swojego członka.
Usiadłam na nim okrakiem, ustawiając się nad jego kutasem. Złapał mnie za biodra, trzymając tuż poza z






