Olivia
Dwie godziny i kilka drinków później Claire i Ariana ogłosiły, że muszą iść.
– Jutro wcześnie mam spotkanie – wyjaśniła Claire, zbierając torebkę. – Niektórzy z nas nie mogą sobie pozwolić na tropikalne miesiące miodowe.
– Posól mi jeszcze ranę – wymamrotała Ariana z udawanym żalem. – Nie miałam dnia wolnego od tygodni.
Po uściskach i obietnicach szybkiego ponownego spotkania wyszły, zostaw






