Olivia
Alice zdobyła się na to, by wyglądać na zawstydzoną. "Nic. No wiesz... jak to ludzie gadają."
Ścisnęło mnie w żołądku. "Co ludzie mówią?"
Cała trójka wymieniła spojrzenia.
"Nic konkretnego," powiedziała ostrożnie Vivian. "Po prostu zwykłe biurowe plotki, kiedy ktoś dostaje duży awans krótko po ślubie z prezesem."
"Tyram jak wół od tak dawna," przypomniałam im, czując, jak złość wrze pod moj






