Olivia
Alexander usiadł obok mnie, nonszalancko zarzucając ramię na oparcie sofy. "Masz jakieś plany na jutro? Mam spotkania do trzeciej, ale potem jestem cały twój."
"Tower of London," zdecydowałam. "I może British Museum."
"Oba doskonałe wybory," pochwalił. "Potem moglibyśmy zjeść kolację w Rules. To najstarsza restauracja w Londynie."
"Spójrz tylko, jaki znawca atrakcji turystycznych," droczyła






