Olivia
Staliśmy tak przez kilka minut, obserwując przepływające łodzie i tańczące na wodzie światła. Przechodziły inne pary, niektóre pod rękę, inne trzymające się za dłonie. Dla każdego obserwatora prawdopodobnie wyglądaliśmy jak kolejna para turystów cieszących się romantycznym wieczorem w Londynie.
Ta myśl powinna wydawać się fałszywa. Zamiast tego, niebezpiecznie zbliżała się do rzeczywistości






