Olivia
Wizytacja zajęła kolejne dwie godziny. Dylan i ja przeszliśmy każde piętro, fotografując przestrzenie, robiąc notatki i od czasu do czasu zatrzymując się, by porozmawiać z personelem o ich doświadczeniach z gośćmi.
Zanim skończyliśmy, bolały mnie stopy, a w głowie huczało od pomysłów.
– To było produktywne – powiedział Dylan, gdy wyszliśmy na zewnątrz w późne popołudniowe słońce. Ulica w Be






