Olivia
Pochylił się, muskając moje usta delikatnym pocałunkiem, który szybko się pogłębił. Jego dłonie śledziły nagą skórę moich pleców, wywołując dreszcze.
– Jeśli tak dalej pójdzie – wyszeptałam w jego usta – spóźnimy się na rezerwację.
– Warte tego – wymruczał, ale niechętnie się cofnął. – Masz rację. Szykuj się. Ja wezmę prysznic w gościnnej łazience.
Godzinę później byliśmy ubrani i gotowi. A






