PANI SINAI
Pani Sinai przechadzała się po ogrodzie tuż za bramami fortecy, rozkoszując się delikatnym dotykiem wieczornego powietrza. Słodki zapach kwitnących kwiatów unosił się wokół niej, kojąc jej nerwy.
– Cz-czy słyszała pani plotki, pani? – zapytała z wahaniem Nora, idąca z tyłu.
Sinai zerknęła przez ramię z uniesioną brwią. – Skąd pomysł, że interesują mnie plotki, Noro? Angażowanie się w pl






