Nawet Orion wydawał się zrezygnowany. Unikali tego tematu przez wieki, ale teraz obaj wiedzieli, że Zanderowi może się udać.
Mógłby nakłonić dwór do podjęcia czynnych starań o zgładzenie bestii, zamiast czekać na noc zaćmienia księżyca. A kiedy już poprą to ludzie, wielcy panowie będą zmuszeni do działania.
Co więcej, kiedy zyska już poparcie publiczne, Starszyzna bez wątpienia zgodzi się na taką






