Wstrzymanie przemiany pozwoliło mu na ponowne skupienie się na swoim bezpośrednim otoczeniu.
Zajęło mu trochę czasu, dłużej niż kiedykolwiek wcześniej, żeby poskromić te instynkty. Zanim odzyskał kontrolę, obaj osuwali się po ścianie, wyczerpani do cna.
– Tak twardo walczyłeś, Viktorze – powiedział Orion, a jego głos był przesiąknięty emocjami; z jego ran tryskała krew. – Nie tylko tej nocy, ale i






