Mia trzymała go mocno za rękę, prowadząc korytarzem na górę. Żadne z nich się nie odzywało.
Kiedy dotarli na balkon na piętrze, odwróciła się do niego... Bez słowa podeszła bliżej i objęła go, chowając twarz w jego piersi.
Alex natychmiast ją objął, zacieśniając uścisk. Zanurzył twarz w jej włosach, wdychając jej słodki, delikatny zapach.
– Posłuchałeś mnie... dziękuję – wyszeptała Mia w jego pier






