Alex trzymał ją za rękę, prowadząc długim korytarzem w stronę swojego pokoju. Jego uścisk był mocny, ale nie siłowy.
Mia szła za nim, a serce biło jej głośno w piersi. Wiedziała dokładnie, co zaraz się wydarzy. I chociaż myślała o tym, pragnęła tego, tęskniła za tym...
bycie tutaj w tej chwili sprawiło, że jej kolana zmiękły.
Pchnął drzwi i zamknął je za nimi; dźwięk ten odbił się echem w cichym p






