Mia w końcu weszła do budynku.
Słyszała cichy szum rozmów ludzi wchodzących i wychodzących oraz stukot wysokich obcasów.
Ściskając małą torebkę przewieszoną przez ramię, udała się prosto do recepcji.
Czuła, jak puls uderza o jej żebra, gdy wyciągała identyfikator, który otrzymała wczoraj. Jej palce nieco się z nim mocowały, zanim położyła go przed recepcjonistką.
Recepcjonistka rzuciła okiem na id






