Natychmiast po jedzeniu wyszli na zewnątrz.
Mia przeciągnęła się, wypuszczając ciche westchnienie, gdy wiatr uderzył ją w twarz. Jej żołądek był ciężki, ale w ten dobry sposób, który towarzyszy byciu najedzonym dobrym posiłkiem.
Tak! Naprawdę smakował jej ten posiłek.
– Gdzie teraz? – zapytał Ethan, rozglądając się po nieznajomej ulicy.
Ich matka wyglądała na zamyśloną. – Powinniśmy najpierw iść p






