Wszystko mijało jak w rozmyciu. Dni na statku wlekły się tak powoli, że wydawało się, iż czas zamarzł. W pewnym momencie Mia przestała liczyć.
Dziesięć dni? Jedenaście? Może więcej. Nie była już nawet pewna.
Wiedziała tylko, że każdy dzień zlewał się z następnym. Czuła się uwięziona, nie była w swojej przeszłości ani do końca w nieznanej przyszłości, która na nią czekała.
Statek towarowy wciąż był






