– Mam wieści o Turnerach – powiedział głos.
Alex zamarł.
Zaschło mu w gardle i przez chwilę zapomniał, jak oddychać.
Przełknął ciężko ślinę. – Ja, yyy... – jego głos się załamał. Przerwał. Słyszał głośne bicie własnego serca w uszach.
Tak, zmienił zdanie i poprosił o kontynuowanie poszukiwań.
Tylko po to, by mieć pewność. Tylko po to, by wiedzieć, że żyje i czy wszystko z nią w porządku.
Niewiedza






