W jadalni panowała cisza. Alex właśnie powiedział im o spotkaniu z Zoe.
– Chce, żebyś dał jej pracę i miejsce do zatrzymania się? – zapytała w końcu Esther, przerywając milczenie.
Jej ton nie był oceniający, raczej ciekawy, a nawet ostrożny.
Wszystko staje się dziwne, tak bardzo dziwne…
Naprzeciwko niej Jullian uniósł brwi. – Co się z nimi w ogóle stało? Jak nisko upadli? – zapytał, trzymając wide






