Ethan westchnął, przecierając dłonią twarz. Widział, że Lily została przyparta do muru. Jej mechanizmy obronne puszczały i przez sekundę, zaledwie sekundę, jej oczy wyglądały na szkliste, jakby była bliska płaczu.
To wystarczyło, by zwolnił. Znał swoją siostrę; wolałaby wydrapać sobie drogę z pokoju, niż pozwolić komukolwiek zobaczyć, jak płacze.
Musiał przestać.
– Usiądź – powiedział cicho, a z j






