Mia zapukała do drzwi brata drżącymi rękami. Jej knykcie uderzyły w drewno mocniej, niż zamierzała, ale nie potrafiła przestać się trząść. Jej klatka piersiowa unosiła się i opadała zbyt szybko, oddech miała nierówny, a dłonie spocone.
Czuła, że rozsypie się na kawałki, jeśli Ethan natychmiast nie otworzy tych drzwi.
Po chwili skrzydło uchyliło się i pojawiła się w nim twarz Ethana. Gdy zobaczył j






