– Dlaczego opuściłaś Willowcrest?
To pytanie zmroziło ją do szpiku kości.
Poczuła się tak, jakby podłoga usunęła się jej spod stóp, jakby powietrze w pokoju stało się nagle zbyt gęste, by nim oddychać.
W piersi ją ścisnęło, płuca walczyły o tlen, a serce łomotało w uszach tak głośno, że ledwo słyszała cokolwiek innego.
Mia natychmiast zerwała się na równe nogi, a jej krzesło odsunęło się z ostrym






