Elara
"Panienko Elaro, u drzwi stoi mężczyzna i mówi, że przyszedł cię odwiedzić."
Zerkam znad filiżanki na Cassiana, zakładając, że zgłosi jakiś sprzeciw; jednak on jedynie posyła mi wyczekujące spojrzenie. Najwyraźniej czeka, aż powiem lub zrobię cokolwiek. Wciąż trudno mi zrzucić z siebie dawne nawyki – te, w których milczałabym i słuchała, jak nieustannie wszystkim kieruje. Teraz Cassian dotrz






